|
Ale wiesz co, ta przerwa dała mi do myślenia. Zaczęłam się zastanawiać, czy to nie jest dla mnie optymalny sposób działania. Bo zobacz: wiele programów telewizyjnych, reality show itp. ma jakieś ramówki i sezony. Nowy sezon na jesieni, potem świąteczna przerwa, nowy sezon na wiosnę i znowu wakacyjna przerwa.
I to jest chyba harmonogram, który ma sens, jeśli pracujesz twórczo. Nie zapierdzielanie non stop, tworzenie contentu i publikowanie bez przerw przez cały rok. Bo jak nie masz przerwy, nie możesz złapać chwili oddechu, dystansu, nie masz czasu na analizę i wprowadzenie zmian. Nie masz czasu, żeby wpadać na dobre pomysły.
Nie masz czasu, żeby napełnić studnię pomysłami, jak mówi Julia Cameron w "Drodze artysty".
Ta przerwa dobrze mi zrobiła, bo nabrałam energii, żeby ruszyć z czymś nowym. A konkretnie: nowym kanałem na Youtube. Teraz, jak to już napisałam, to nie ma opcji, żebym nie wystartowała :) A planuję ruszyć jeszcze przed końcem września.
O czym będzie nowy kanał? Będzie trochę o pieniądzach i pracy, ale też trochę o zmianach, książkach, o jedzeniu. Mniej poradników, więcej przestrzeni na pogadanie. Już się nie mogę doczekać!
O szczegółach opowiem niebawem, a tymczasem dzięki, że jeszcze jesteś na mojej liście mailowej :)
|