Mądra liderka wie, kiedy się zatrzymać
Piszę ze szlaku w Gruzji, po 25 kilometrach trekkingu. Wcale nie jest łatwo, mam chwilę zwątpienia:)
Uczono mnie, że liczy się wytrwałość, nie odpuszczać, iść dalej mimo zmęczenia. Wiem, że droga jest równie ważna jak cel, ale czasem najważniejsza jest decyzja żeby przystanąć i odpocząć.
Ciało mówi wystarczy, intuicja mówi stop, ale głowa dorzuca swoje: co inni pomyślą, a nuż coś ominie. Tylko że czasem za kolejnym zakrętem nie ma niczego, czego akurat potrzebujesz. A najważniejszy widok to ten, który dostrzegasz dopiero wtedy, kiedy usiądziesz i pozwolisz sobie po prostu tu być.
Dla mnie bycie liderką to nie ciągłe udowadnianie, że dam radę. Dla mnie to znajomość własnych granic i odwaga, żeby powiedzieć „stop”, nawet gdy otoczenie podpowiada co innego.
Nie każda droga musi być dokończona, żeby miała sens. Ważne jest, żeby dostrzec piękno w swoich decyzjach.
|