Dziś w Sejmie wiele się działo.
Premier Donald Tusk odczytał sensacyjne fragmenty zeznań złożonych w prokuraturze w sprawie afery Zondakrypto.
- Człowiek pośredniczący w rozmowach między Zbigniewem Ziobrą a osobą, która szefowała w przedsięwzięciu Zondacrypto, ta osoba twierdzi: "Zbyszek zapoznał się z aktami [chodzi o akty oskarżenia wobec tej osoby], to jest skandal. Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom i żebym się nie martwił. Wspomniana osoba - jak przekazał premier - zeznała, że rekompensata za tę usługę będzie wypłacona Ziobrze za pośrednictwem fundacji, którą zakładał jego brat. Była to Fundacja Suwerennej Polski. Płatnik, który zabiegał o ukręcenie łba sprawom, które go dotyczą, główna postać w aferze Zondacrypto, stwierdza: "Umówiliśmy się na łączną kwotę 2 mln zł. Wypłaciłem 500 tys. zł ze swojego rachunku bankowego. Dalsze wpłaty były niemożliwe, ponieważ bank zadawał setki pytań i finalnie wypowiedział mi umowę rachunku bankowego". Ziobro przestraszył się i podobno chciał zwracać pieniądze, ale w ostatnim czasie sam publicznie przyznał, że wypłacił sobie z fundacji te pieniądze i przeznaczył na swoje potrzeby – czytał w Sejmie premier.
Już wiadomo, ile kosztuje ukręcenie łba przez Zbyszka - 2 mln zł. Ale i 500 tys. wystarczy.
Tusk przeprowadził to sejmowe czytanie, bo liczył, że tym razem Sejm odrzuci prezydenckie weto do ustawy regulującej rynek kryptowalut.
Sejm nie odrzucił.
Za ponownym uchwaleniem ustawy dot. rynku kryptoaktywów głosowało 241 posłów. Przeciwko było 198. Wstrzymało się 3. Wymagana większość do odrzucenia weta wynosiła 266 głosów.
Sejm wybrał też dziś Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Za jego kandydaturą opowiedziało się 226 posłów.
Maciej Berek będzie teraz czekał na zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego, by złożyć ślubowanie.
To czekanie na Godota.
To już trzydziesta edycja Nagrody Literackiej "Nike". Ustanowiona w 1996 roku, po raz pierwszy została przyznana w 1997 roku, a jej laureatem był wtedy Wiesław Myśliwski za powieść "Widnokrąg". Przez następne lata do finału trafiło 140 autorów i autorek.
Wojciech Szot prezentuje finałową siódemkę.