|
Każdy pyta teraz:
Czy zarobię jeszcze na NVIDII w kolejnym kwartale?
Nieco mądrzejsi pytają:
Jakie spółki zarobią DZIĘKI NVIDII w kolejnym kwartale?
My schodzimy poziom głębiej.
Pytamy:
Jakie spółki zarobią na tym, że NVIDIA, Microsoft czy Alphabet będą mogły w ogóle utrzymać swoje inwestycje w sztuczną inteligencję?
To pozornie drobna różnica.
W praktyce prowadzi do zupełnie innych sektorów, spółek i okazji inwestycyjnych.
Podczas bańki dot-com wszyscy patrzyli w złe miejsce.
Pod koniec lat 90. niemal każdy wiedział już, że Internet zmieni świat.
Problem nie polegał więc na tym, że inwestorzy nie rozpoznali technologicznej rewolucji.
Rozpoznali ją bardzo dobrze.
Tyle że próbowali zarobić na niej, stawiając na jej najbardziej oczywistych bohaterów.
Na najpopularniejszy portal.
Największy sklep internetowy.
Najgłośniejszą wyszukiwarkę.
Albo firmę, która jako pierwsza pokazała nowe zastosowanie technologii.
Może nie pamiętasz, ale MySpace był kiedyś większy od Facebooka.
Po przejęciu przez News Corporation próbowano przekształcić go w wielki, medialno-rozrywkowy portal wypełniony reklamami, treściami i kolejnymi funkcjami.
Tyle że użytkownicy nie potrzebowali portalu stworzonego przez wielki koncern medialny.
Chcieli własnej przestrzeni.
Prostoty.
Poczucia swobody i kontroli nad tym, z kim się łączą.
W 2009 roku Facebook oficjalnie wyprzedził MySpace w Stanach Zjednoczonych.
MySpace miał technologię.
Miał użytkowników.
Miał rozpoznawalność i zaplecze jednego z największych koncernów medialnych na świecie.
A mimo to przegrał kolejną fazę cyklu.
To najważniejsza lekcja inwestowania w nowe technologie!
Nie wystarczy znaleźć:
- obecnego lidera,
- jego najbardziej oczywistego konkurenta,
- ani nawet pierwszą firmę, która pokazała przełomowe zastosowanie nowej technologii.
Możesz wybrać właściwy trend i niewłaściwą firmę.
Możesz wybrać właściwą firmę w niewłaściwym momencie.
Możesz również znaleźć świetny biznes, zanim rynek i technologia będą gotowe, a następnie przez kolejne lata obserwować stagnację, rozwodnienie akcjonariuszy albo powolny upadek narracji.
Dlatego w MPB wykorzystujemy sposób myślenia, który nazywamy:
F-LAYER.
FUNDAMENT jako WARSTWA.
Zamiast pytać, która spółka jest dzisiaj najgłośniejszym liderem trendu, szukamy warstwy, bez której cała technologia nie może wejść do kolejnej fazy.
Schemat jest prosty.
KROK 1: ZNAJDŹ OCZYWISTEGO LIDERA
W przypadku AI może to być NVIDIA.
Firma dostarcza moc obliczeniową niezbędną do trenowania i uruchamiania coraz bardziej zaawansowanych modeli.
KROK 2: ZAPYTAJ, CO OGRANICZA DALSZY ROZWÓJ
Co musi urosnąć, stanieć albo zostać rozwiązane, żeby rynek sztucznej inteligencji mógł być pięć czy dziesięć razy większy?
Czy ograniczeniem będzie:
- dostęp do energii,
- transmisja danych,
- chłodzenie centrów danych,
- pamięć,
- bezpieczeństwo,
- wdrażanie modeli w przedsiębiorstwach,
- robotyka,
- czy dane potrzebne do dalszego trenowania i testowania systemów?
KROK 3: ZEJDŹ DO WARSTWY FUNDAMENTALNEJ
Nie pytasz już:
„Która firma stworzy następnego ChatGPT?”
Pytasz na przykład:
„Bez czego kolejne wersje modeli nie będą mogły zostać bezpiecznie wytrenowane, poprawione i wdrożone?”
KROK 4: DOPIERO TERAZ SZUKAJ SPÓŁEK
Nie wpisujesz w wyszukiwarkę:
Szukasz notowanych firm, które budują konkretną warstwę konieczną dla dalszego rozwoju całego procesu.
Jedna z takich warstw: trening, poprawianie i ocena modeli.
Większy model nie staje się automatycznie lepszy wyłącznie dlatego, że otrzyma więcej chipów lub więcej parametrów.
Potrzebuje również odpowiednich danych.
Odpowiednich połącze neuronowych.
I ktoś musi je:
- zebrać,
- oczyścić,
- uporządkować,
- opisać,
- zweryfikować,
- dostosować do konkretnego zadania,
- a następnie sprawdzić, czy model odpowiada poprawnie i bezpiecznie.
Im bardziej AI wychodzi poza proste generowanie tekstu, tym trudniejsze staje się to zadanie.
Innych danych potrzebuje model medyczny.
Innych system prawny.
Innych autonomiczny robot, który ma rozumieć ruch, przestrzeń i konsekwencje swoich działań w świecie fizycznym.
Dochodzą do tego procesy post-trainingu, alignmentu, oceny bezpieczeństwa, red teamingu i nieustannego testowania nowych wersji modeli.
To nie jest najbardziej widowiskowa część rewolucji AI.
Nie zobaczysz jej na prezentacji nowego robota ani w reklamie kolejnego modelu językowego.
Ale może być jedną z warstw, bez których wydawanie kolejnych dziesiątek miliardów dolarów na procesory przestanie przynosić proporcjonalną poprawę rezultatów.
I właśnie tutaj pojawia się przykład spółki, którą obserwujemy długoterminowo: INNODATA
Innodata nie buduje własnego konkurenta ChatGPT.
Nie produkuje procesorów.
Nie próbuje zostać kolejną NVIDIĄ.
Pomaga natomiast największym firmom technologicznym w procesach obejmujących:
- tworzenie danych treningowych i post-treningowych,
- dostosowywanie zachowania modeli,
- ocenę ich możliwości i bezpieczeństwa,
- testowanie systemów agentowych,
- oraz przygotowywanie AI do realnego wdrożenia.
Według własnych raportów spółka współpracuje już z pięcioma firmami należącymi do tzw. Magnificent Seven.
W 2025 roku jej przychody wzrosły o około 48% (organicznie!), z 170,5 do 251,7 mln dolarów. Segment data engineering i AI systems services urósł o około 57%.
To pokazuje, że zapotrzebowanie na tę warstwę nie jest już wyłącznie teoretyczną prognozą dotyczącą przyszłości.
Pojawia się w realnych wynikach.
Dlatego Innodata jest dla nas jednym z ciekawszych kandydatów long-term w tej części rynku.
Nie oznacza to jednak automatycznie:
„kupuj INOD bez względu na cenę”.
Spółka ma również bardzo istotne ryzyko: jeden klient odpowiadał w 2025 roku za około 58% całych przychodów.
To ogromna koncentracja.
Jeżeli największy kontrakt zostanie ograniczony, zakończony albo przeniesiony do konkurenta, wyniki mogą bardzo szybko przestać wyglądać atrakcyjnie.
I właśnie tutaj wracamy do najważniejszego punktu.
Znalezienie spółki jest tylko połową pracy!
F-LAYER pozwala zejść poniżej najbardziej oczywistej narracji i znaleźć warstwę, której rozwój może być konieczny dla całego sektora.
Nadal jednak musisz sprawdzić:
- czy spółka pasuje do szerszego kontekstu,
- w którym miejscu cyklu znajduje się jej biznes,
- czy wycena nie uwzględnia już całego przyszłego sukcesu,
- oraz co jej dodanie zrobi z konstrukcją Twojego portfela.
Nadal musisz zadać sobie pytania:
Czy wniesie nowe źródło potencjału?
Czy tylko zwiększy Twoją ekspozycję na dokładnie tę samą narrację AI?
Czy otrzyma wagę, która pozwoli jej wpłynąć na wynik?
Czy może stać się pozycją, której spadku emocjonalnie i finansowo nie będziesz w stanie wytrzymać?
Dzisiaj jedynie drapnęliśmy powierzchnię tego sposobu myślenia.
F-LAYER jest jedną z pięciu taktyk tworzących SCOUT 5, które otrzymasz podczas ORTHOS.
A SCOUT 5 to zaledwie jeden element całego wydarzenia.
Podczas ORTHOS nauczysz się w pięć minut wykrywać trzy błędy, przez które nawet świetne spółki nie przekładają się na wynik portfela:
- błąd kontekstu,
- błąd cyklu,
- błąd konstrukcji.
Czyli cały pakiet ORTHOS to:
- Webinar dla każdego, kto posiada już portfel lub właśnie zaczyna go budować.
- Nauczysz się w 5 minut wykrywać 3 błędy, które rujnują Twój portfel nawet z dobrymi spółkami: to błędy kontekstu, cyklu i konstrukcji.
- Weźmiesz udział w kameralnym spotkaniu na żywo we wrześniu.
- Otrzymasz SCOUT 5: czyli 5 nieoczywistych sposobów na znalezienie jakościowych spółek, będących poza radarem 99% finfluencerów z YouTube'a
- Otrzymasz X-RAY 4: są to 4 kluczowe wskaźniki, które powiedzą Ci co aktualnie robi cena (i co może zrobić w kolejnym kroku)
- Otrzymasz TEST 500%: krótki, 3-minutowy test czy konstrukcja Twojego portfela jest właściwa
- Dostaniesz także Protokół Inwestora 100K oraz Mapę Cyklu
- Limit pierwszej edycji: 100 osób.
DODATKOWY BONUS: Całe 97 zł będziesz mógł później odjąć od ceny AXIOM.
[REZERWUJĘ MIEJSCE NA ORTHOS]
Jeżeli masz portfel o wartości minimum 5 tys. zł, możesz wybrać również ORTHOS + DIAGNOZA.
Otrzymasz wszystko z podstawowego ORTHOS, a dodatkowo osobiście przeanalizuję Twój portfel według trzech testów, wskażę dominujący błąd, najważniejszy obszar korekty oraz to, co powinno być Twoim kolejnym krokiem.
ORTHOS + DIAGNOZA:
- Dla osób z portfelem od 5 tys. zł, szczególnie posiadających 10X lub RSM.
- Otrzymujesz wszystko, co znajduje się w ORTHOS.
- Twój realny portfel przejdzie indywidualną diagnozę według trzech testów.
- Wskażemy dominujący błąd oraz najważniejszy obszar korekty (i co zrobić dalej)
- Limit: 20 portfeli.
DODATKOWY BONUS: Całe 394 zł będziesz mógł później odjąć od ceny AXIOM.
[REZERWUJĘ MIEJSCE NA ORTHOS + WYBIERAM DIAGNOZĘ PORTFELA 1:1]
SCOUT 5 może pomóc Ci znaleźć nieoczywistą spółkę.
Ale dopiero właściwa struktura decyduje, czy jej sukces rzeczywiście wykona pracę w Twoim portfelu.
PS. Wieczorem pokażę Ci jeszcze jeden krótki bonus.
Jak zauważyć firmę zanim jej wyniki staną się „sexy” i zanim zacznie pojawiać się na co drugim profilu inwestycyjnym.
To będzie proste — ale może całkowicie zmienić moment, w którym zaczynasz interesować się daną spółką.
|