|
Poniedziałek, 3 sierpnia 2026
Aleksandra Helbin, redaktor naczelna WNP.PL
|
|
|
Nowy tydzień zaczynamy od tematów, które coraz mocniej wpływają na koszty i konkurencyjność firm. Sprawdzamy, komu mogą opłacić się dynamiczne ceny energii i dlaczego na razie korzystają z nich nieliczni. Przyglądamy się też sporowi o ochronę unijnego rynku stali elektrotechnicznych. Regulacje i konkurencyjność europejskiej branży hutniczej będą jednym z tematów debat podczas Future Mining Forum&Expo. Już 9-11 września 2026 roku Katowice staną się centrum globalnego dialogu o przyszłości sektora wydobywczego, hutniczego i surowcowego. A w technologii ważna zmiana właśnie stała się faktem: od 2 sierpnia AI Act wszedł w kolejny etap. Już dziś firmy muszą liczyć się z kontrolami i karami. Polecam lekturę WNP.
|
|
Ceny dynamiczne mogą pomóc operatorom w zarządzaniu podażą i popytem, ale nie zawsze opłacą się odbiorcom. Zainteresowanych tym rodzajem rozliczeń przybywa, ale na razie ich udział w rynku liczony jest nie w procentach, a w promilach. Nie jest to rozwiązanie dla każdego, ale przy odpowiednim przygotowaniu – może zaoszczędzić pieniądze.
|
|
|
Potrzebne, ale całkowicie nieskuteczne. Unia zastanawia się nad ochroną rynku elektrotechnicznych stali GOES. Huty są za, producenci urządzeń przeciw. I wszyscy mają rację. Jedno jest pewne – to, co mamy obecnie, nikomu nie pomaga.
|
|
|
Od 2 sierpnia Akt o sztucznej inteligencji (AI Act) wchodzi w kolejny etap. To oznacza, że wykorzystanie sztucznej inteligencji w firmach przestaje być wyłącznie kwestią deklaracji i polityk, a staje się obszarem, który podlega regulacjom i karom.
|
|
|
Podwykonawca czy twórca technologii? Od odpowiedzi na to pytanie może zależeć, jak zamożna będzie Polska za dziesięć lat. Raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego ostrzega, że jeśli nie zawalczymy dziś o swoją podmiotowość w technologiach, utkniemy w roli poddostawcy. Publikacja pokazuje też, jak Polska może wyjść z tej pułapki.
|
|
|
Rosyjska rakieta Ch-101 wleciała niemal 100 km w głąb Polski. Została wykryta i była śledzona przez F-16, a wojsko miało możliwość jej zestrzelenia. Dlaczego więc nie otwarto ognia? Generałowie w rozmowie z WNP wyjaśniają kulisy tej decyzji, ograniczenia obrony powietrznej i procedury, które obowiązują w czasie pokoju. Ostrzegają też, że podobne incydenty mogą się powtarzać.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|