'Są związki, w których jest bardzo dużo przyciągania i odpychania. Bez siebie nie mogą, a ze sobą jest im trudno. Robią więc sobie co jakiś czas taki rodzaj odwyku. Potem znowu się stęsknią, trochę pokłócą, pogodzą, znowu pokłócą i znowu rozstaną. Są ze sobą bardzo splątani'. Rozmowa z psycholożką Katarzyną Miller. |