W mediach była ikoną sukcesu,‌ a w środku…
 ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌
Kojarzysz aktorkę Emmę Watson?
Emma watson
Grała rolę Hermiony Granger w serii filmów o Harrym Potterze.

Jej kariera od pierwszego filmu z serii o młodym czarodzieju ruszyła szybko do przodu.

Już w wieku 15 lat Emma pojawiła się na okładce magazynu Teen Vogue, stając się najmłodszą osobą, której się to udało.

W 2015 magazyn Time okrzyknął ją jedną ze 100 najbardziej wpływowych osób na świecie.

Jednak mimo tego wszystkiego… Emma zmagała się z niskim poczuciem własnej wartości.

W jednym z wywiadów powiedziała:

“Byłam przepełniona niepewnością i samokrytyką.

Zastanawiałam się, dlaczego to mnie tak męczy? Dlaczego czuję się z tym tak źle?

I zrozumiałam, że…

Nie mogę się pogodzić z tym, jak wyglądam na tych wszystkich kolorowych okładkach gazet.”

Porównywałam mój normalny wygląd do tego, jak wyglądam po całej tej charakteryzacji i stylizacji i po prostu... nie mogłam temu nijak dorównać.

Pomyślałam sobie wtedy:

„O matko! Jeśli ja się tak czuję - a to ja się pojawiam na tych okładkach - to jak ktokolwiek inny ma sobie z tym poradzić?”

Ciekawe, prawda?

Żyjemy w rzeczywistości, w której oglądamy podrasowane i upiększone zdjęcia oraz filmiki w reklamach, magazynach i social mediach, które przedstawiają tylko absolutnie najwspanialsze i najszczęśliwsze wycinki życia.

Tego się raczej domyślamy.

Ale daje do myślenia to, że to “upiększanie” jest podciągnięte do takiego stopnia, że nierzadko same osoby, które występują na tych zdjęciach i filmikach, chciałyby tak żyć, czuć się i wyglądać.


Niezwykły wątek w Social Mediach

Mocno pokazał to pewien wątek na Twitterze opublikowany przez Tracy Clayton (tutaj jest angielski artykuł na ten temat, gdybyś chciał więcej) o treści:

“Jeśli się nie krępujesz, wklej swoje zdjęcie, które opublikowałeś(aś) w social mediach, kiedy miałeś(aś) naprawdę ciężki okres w swoim życiu, ale na zdjęciu wyglądasz idealnie.”

Najwidoczniej wątek trafił w sedno. Posypały się bowiem setki opublikowanych wcześniej dla świata i znajomych zdjęć szczęśliwych osób, które teraz ujawniały, jak się wtedy naprawdę czuły:

  • Szczęśliwe pary, które wyłącznie pozowały w przytulanych pozach, bo były w trakcie kłótni.

  • Mamy, które na zdjęciu są ucieleśnieniem radości z macierzyństwa, a w rzeczywistości były tak zmęczone i niedospane, że miały ochotę uciec.

  • Osoby pięknie wyszykowane na imprezę, które w rzeczywistości nigdy na nią nie dotarły, bo zwinęły się na łóżku i płakały cały wieczór.

  • Selfie z niesamowitymi widokami i aktywnościami w tle, przy których myślisz, że ta osoba żyje pełnią życia, a ona godzinę później zmaga się z myślami samobójczymi.

Często gdy widzimy w social mediach zdjęcia znajomych z egzotycznych miejsc lub chwalących się prywatnymi czy zawodowymi osiągnięciami, myślimy, że nasze własne życie do tego nie dorasta.

Gdy następnym razem pomyślisz coś takiego, przestań się do tego porównywać i przypomnij sobie tego emaila.

Przypomnij sobie, że tak naprawdę nigdy nie wiesz jaki związek ma to, co widzisz w social mediach z tym, jak przez większość czasu wygląda życie tej osoby.

Podobnie gdy "zobaczysz" niesamowite życie kogoś w Internecie, telewizji czy w gazecie.

Nie mogę zdradzić żadnej prywatnej historii, ale obracając się w kręgu przedsiębiorców i influencerów napiszę jeszcze raz:

Tak naprawdę nigdy nie wiesz jaki związek ma to, co widzisz w mediach z tym, jak przez większość czasu wygląda życie danej osoby.

Historia z Emmą Watson i tym wątkiem na Twitterze wydały mi się mocne, więc chciałem się podzielić. Mam nadzieję, że wniosek jaki z nich płynie będzie Ci służyć.

Do usłyszenia,
Damian Redmer





Otrzymałeś tego emaila w ramach newslettera Rozwojowca. Gdybyś chciał się z niego wypisać, kliknij tutaj: Nie chcę już otrzymywać newslettera.

Email wysłany do npm95ruw@podam.pl przez Wydawnictwo Rozwojowiec Damian Redmer, ul. Limby 4/3, 71-784 Szczecin, Polska 


Gdybyś chciał bezwzględnie zakazać nam wysyłania Tobie jakichkolwiek emaili - nawet tych kluczowych dla funkcjonowania produktów i usług, które u nas kupiłeś - kliknij tutaj.