Robi się niebezpiecznie
Zauważył go nawet Jarosław Kaczyński, zastrzegając, że nie będzie żadnej współpracy z partią Grzegorza Brauna, bo „tam są różne jaszczury i tym podobne”. Wojciech Olszański, pseudonim „Jaszczur”, 30 kwietnia został osadzony w zakładzie karnym w celu odbycia kary trzech miesięcy pozbawienia wolności – dowiedziała się „Rzeczpospolita”. Wiktor Ferfecki zastanawia się, czy to koniec politycznej kariery tej kontrowersyjnej postaci. Obawiam się, że nie.
„Różne jaszczury i tym podobne” to nie jedyne rosnące zagrożenie wewnętrzne, z którym Polska musi się zmagać. Tysiące sztuk nielegalnej broni rocznie, zamiast obecnych kilkuset – co najmniej taką skalę powojennego przemytu z Ukrainy prognozują eksperci. Broń zapewne trafi do grup przestępczych. Ujawniamy szczegóły projektu „Trident”, który ma przygotować policjantów do wykrywania przemytu broni i materiałów wybuchowych. To zresztą dopiero początek problemów, które pojawią się po zakończeniu czy tylko „zamrożeniu” wojny. Napłynie nie tylko broń „z demobilu”, ale i byli żołnierze, poranieni także psychicznie, którym będzie ciężko odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Na to też warto zwrócić uwagę.
Uwaga całego świata skierowana jest teraz na cieśninę Ormuz, skąd dobiegają sprzeczne informacje na temat amerykańskiej operacji „Wolność” i możliwej irańskiej odpowiedzi. Domniemane ataki na okręt US Navy (Amerykanie zaprzeczają) czy statek koreański mogą być równie dobrze tylko prężeniem muskułów, co zapowiedzią powrotu do wojny na dużą skalę.