Powinniśmy pytać siebie, czy relacja ze zwierzęciem nie jest narcystyczna i czy aby nie traktujemy go instrumentalnie. Pies ma psie potrzeby, nie ludzkie.
Zawsze znalazła mu jakieś zajęcie. Dowiadywałam się tego od niej, rzucała mimochodem podczas rozmowy. Tak, jakby mnie testowała. Czy wiem? Czy mi powiedział? Czy mnie to rusza?
To dzięki osobom, które subskrybują Wyborcza.pl, możemy tworzyć nie tylko ten newsletter, ale też reportaże, wywiady i śledztwa. Dziękujemy! Jeśli jeszcze nie masz prenumeraty cyfrowej, sprawdź aktualne promocje TUTAJ.