Żeby wziąć kredyt, trzeba mieć sporo gotówki
Zdolność kredytowa Polaków wyraźnie wzrosła po serii spadków stóp procentowych. Teoretycznie stać nas na większe mieszkania. Żeby się jednak na nie zadłużyć, trzeba mieć sporo gotówki na wymagany przez banki wkład własny.
Na przykład singiel, który w Warszawie może kupić 39,5-metrowy lokal, potrzebuje szacunkowo ok. 149,5 tys. zł wkładu. Żeby go zgromadzić, musiałby odłożyć 20 swoich całych miesięcznych dochodów. Odkładając 20 proc., uzbierałby wkład w niemal sto miesięcy – szacuje portal Tabelaofert.pl.
Rodzina dwa plus dwa mająca zdolność kredytową na 85,6-metrowe mieszkanie w stolicy, musi wyłożyć 323,7 tys. zł. To też niemal 20 pełnych miesięcznych dochodów.
Jak mówi Ewa Palus, ekspertka serwisu, zgromadzenie wkładu własnego przez młode gospodarstwa domowe może być dużym wyzwaniem.
Czy klienci rzeczywiście mają problem z wkładem do kredytu? Mówią o tym eksperci w artykule „Na zebranie wkładu do kredytu hipotecznego potrzeba lat”.