|
Budzisz się rano, wchodzisz na social media i sprawdzasz,
co robią inni w Twojej branży.
Zmieniasz swój plan, bo ktoś wypuścił rolkę, która stała się viralem.
To najszybsza droga do chaosu.
Kiedy podglądasz konkurencję,
widzisz tylko to,
co jest na zewnątrz.
Nie wiesz, jaką mają bazę, jakie ustawili reklamy ani jaki mają budżet.
Nie wiesz, ile miesięcy grzali odbiorców przed sprzedażą.
Nie wiesz, ile maili wysłali przed ofertą.
Nie wiesz, ile testów zrobili wcześniej.
Nie wiesz, czy ta rolka naprawdę sprzedała, czy tylko dobrze wygląda w statystykach.
Kopiujesz wycinek ich działań i dziwisz się,
że u Ciebie to nie działa.
Ty potrzebujesz własnego, logicznego planu.
Zamiast testować pięć strategii naraz,
musisz wybrać jedną ścieżkę i trzymać się jej.
Tylko tak sprawdzisz, co faktycznie przynosi Ci klientów.
Oczywiście możesz zrobić inaczej.
Tylko chodzi o to, żebyś zarabiał pieniądze.
Działanie ze świadomością ludzi jest bardzo trudne,
ale można to w 80% zautomatyzować i podzielić.
I do tego dążymy.
Zautomatyzować proces pozyskiwania klientów.
Zautomatyzować komunikację podstawową.
Zautomatyzować sprzedaż.
Brzmi pięknie?
Może takie być.
Tylko trzeba zacząć działać tu i teraz z głową.
Nie od podglądania, co komu kliknęło.
Tylko od odpowiedzi na kilka prostych pytań:
-
kogo chcesz przyciągać,
-
jaki problem tej osoby rozwiązujesz,
-
jakim komunikatem ją zatrzymasz,
-
gdzie ją poprowadzisz dalej,
-
i co ma kupić, kiedy będzie gotowa.
PS. Nie musisz mieć marki osobistej w Internecie.
Ona pomaga, ale jej brak nie przeszkadza.
Jeśli masz dobrze ustawiony proces, możesz sprzedawać przez reklamę, webinar, bazę mailową, przedsprzedaż, akcje wyprzedażowe albo dobrze zaplanowaną ofertę.
Marka osobista jest paliwem,
ale strategia jest silnikiem.
Jeśli masz dość chaosu, wejdź na stronę konferencji „Droga do Online'u” i zapisz się bezpłatnie.
|